sobota, 8 listopada 2014

Żegnam....

Hej. Mam nadzieję, że zrozumiecie, ale nie potrafię już wrócić do pisania tego bloga. Zawsze, gdy zaczynam coś skrobać to czuję, że to nie to... Przepraszam, ale będę musiała usunąć bloga. Postaram się napisać jako takie zakończenie i oczywiście epilog, ale nie obiecuję. Jeśli ktoś tu jeszcze w ogóle wchodzi, to niech da mi znać. Teraz skupiam się na pisaniu drugiego bloga, na który serdecznie zapraszam ;) .


Troszkę smutno mi to obić, bo to jednak mój pierwszy blog i w ogóle, ale czasami po prostu trzeba. Nie umiem już po prostu dokończyć tą historię. Najmocniej was przepraszam.
Może teraz napiszę epilog? Tak, tak zrobię. Przepraszam, bo pewnie wolelibyście, abym coś tak jeszcze napisała, ale przepraszam. Epilog będzie smutny i trochę wesoły....

1 komentarz: